Londyn! Tower Bridge

Wiecie jak to jest? Mieszkasz w Londynie (czy każdym innym fajnym miejscu na świecie) a dopada Cię zabieganie i codzienna rutyna, i zapominasz, że Londyn to super miejsce i że ma tyyyle miejsc wartych zobaczenia! Dlatego, żeby pamiętać, że Londyn jest po prostu ekstra wpadłam na pomysł kolejnego cyklu na blogu, który ma mnie zmobilizować do zwiedzania Londynu. W końcu nie bez powodu tak wielu turystów przyjeżdża tutaj co roku, prawda?

A więc zasada jest prosta – w każdy poniedziałek znajdziecie na Tofu krótką notkę o totalnie turystycznym punkcie Londynu, który każdy będąc w Londynie powinien zobaczyć. Mam nadzieję, że nowy cykl Wam się spodoba i przyda 🙂

Na dobry początek Tower Bridge – podstępny most co to udaje wielki zabytek a ma ledwie 120 lat. Pierwotnie beżowy, teraz pomalowany jest w czerwono-biało-niebieskie barwy, upamiętniające 25 lat panowania królowej Elżbiety II.

Geneza – w XIX wieku wschodnia część Londynu zaczęła się rozwijać w tempie co najmniej błyskotliwym, szybko więc pojawił się problem z przemieszczaniem się mieszkańców z jednej strony Tamizy na drugą we wschodniej części miasta.

Rada miasta uznała więc, że trzeba wybudować most w okolicach Tower of London. Zanim jednak przystąpiono do prac należało rozwiązać dwa problemy. Pierwszy: właściciel Tower of London zgodził się na wybudowanie mostu pod warunkiem, że będzie on pasował stylistycznie do jego budowli (i to z tego powodu właśnie most wygląda na taaaki stary…). Drugi problem zdawał się być jeszcze poważniejszy – w tym czasie do zachodniego Londynu wpływały łodzie i statki, więc nowy most nie mógł ograniczać ruchu wodnego na Tamizie, tak by nie doprowadzić do ruiny tej części gospodarki. Podsumowując – nowy most musiał udawać stary i musiał być mostem zwodzonym.

Być może Tower Bridge tak nie wygląda, ale to jest cud techniki, naprawdę! Nie jestem specjalistką, ale działa na moją wyobraźnię fakt, że pod koniec XIX wieku wybudowano most, którego oba skrzydła jednocześnie podnoszą się o 86 stopni w minutę! A cały mechanizm działał na parę i był zadziwiająco skuteczny – w ciągu roku most otwierano około 3000 razy. (Obecnie wymienili mechanizmy na bardziej elektryczne a most jest otwierany dużo rzadziej, bo około 1000 razy w roku).

Mniejsze wrażenie robią na mnie dwie ścieżki dla pieszych, które łączą dwie baszty. Być może dlatego, że mnie trochę przerażają, bo są tak wysoko ? 🙂 W każdym razie ścieżki zostały zaprojektowane z myślą o pieszych użytkownikach mostu, by mogli z niego korzystać nawet wtedy, kiedy przepływał pod nim statek. Jak się okazało, ludzie są leniwi z natury, więc wdrapywanie się po schodach, by skorzystać ze ścieżki z czasem stało się mniej popularne… Na dodatek miejsce to upatrzyły sobie panie lekkich obyczajów. W efekcie w 1910 roku ścieżki zostały zamknięte dla ruchu pieszego, aż do…

1982 roku, czyli do roku w którym otworzono Tower Bridge Exibition, czyli muzeum poświęcone historii mostu. Więcej informacji o nim znajdziecie tu. Koszt biletu to 8 funtów. W związku z tą ceną nie pokażę Wam jak wygląda Londyn widziany z tych ścieżek, choć z pewnością widoki muszą być wspaniałe. Powiem Wam w sekrecie, że nawet gdyby mi ktoś miał dać te 8 funtów, żebym tam poszła… nie byłoby to dla mnie wcale takie oczywiste 😉

Najbliższa stacja metra:  Tower Hill (circle line – linia żółta; district line – linia zielona)

8

3

2

15

1

Komentarze
20 Responses to “Londyn! Tower Bridge”
  1. Sylvia pisze:

    Jak się w końcu do Londona zwlekę a i pogoda dopisze to może wybierzemy się na Borough market, jeszcze tam nie byłam a podobno dobre jedzenie mają 😀

  2. Aga pisze:

    Ale fajny pomysł na post 🙂
    Krótko, zwięźle i na temat = interesująco 🙂

    No a teraz wracamy do postów o KL 🙂 🙂 🙂
    Już nie mogę się doczekać – jedzenia oczywiście 😛

  3. monika jall pisze:

    …ktory udaje zabytek 🙂 tez sie nabralam, Tzn, jak juz bedac w Londynie zaczelam sie interesowac historia kazdego z punktow z osobna, to wyszlo na to, ze przed 1850 w Londynie byla tylko Tower of London i kaluze 🙂

    • pola pola pisze:

      Ja sobie wyobrażałam, że jakieś piękne mordestrwa musiałby być dawno, dawno temu popełnione na tym moście, a tu proszę… 😉

  4. codojedzenia pisze:

    Bardzo mi się podoba Londyn! Muszę znowu się kiedyś wybrać! Długo jeszcze będziesz w Londynie?

  5. Ajka pisze:

    Bardzo fajny pomysł!!! 🙂

  6. AnnaA-G pisze:

    To ja poproszę notkę o Jermyn Street 🙂 🙂

  7. Ustczanin pisze:

    Widzę, że Londyn jest bardzo na topie 🙂 Chyba pora się wybrać na zwiedzanie 😛

  8. Marta pisze:

    Ja bym chętnie z takiej ścieżki na Tower Bridge korzystała, a rano mogłabym nią biegać – o ile nie było by zbyt dużych tłumów… 😉

  9. Marcelina pisze:

    Piękny i słoneczny Londyn! Mam w tym roku zamiar odwiedzić to miasto, a jak przyglądam się twoim zdjęciom to chciałabym jak najszybciej tam się wybrać :))

  10. Ilona pisze:

    hmm…poniedziałek mija, a nie ma nowego postu 🙁 ja zwyczajnie w świecie protestuję i oficjalnie domagam się poprawy 😉

Dodaj komentarz